iWoman.pl iWoman.pl

przejdź do listy blogów przejdź do serwisu

LogowanieRejestracja

Kogo obchodzą zabytki?

Zadzwonił dawno nie widziany i nie słyszany kolega i oznajmij: nie zgadzam się z Tobą w sprawie Miecia. Mietek na pewno znalazł te dokumenty, tylko się zagalopował w opowiadaniu o odkryciu, bo do tej pory nikt nie reagował na publikacje w „Nowinach Jeleniogórskich”.

Jakoś tak, od razu, zadźwięczała mi w uszach sprawa sprzed kilku lat. Sprawa Skarbu Średzkiego, jednego z najsłynniejszych i najbardziej wartościowych, jakie odnaleziono na terenie Dolnego Śląska. Po licznych aferach, przeszukaniach itd., rozgrabiony skarb udało się częściowo scalić, ale wiele jego elementów zostało po ludziach. Jedna z takich osób przyszła do mnie z orzełkiem z korony średzkiej, zawiniętych w chusteczkę i po wielu perturbacjach, orzełek ten został odkupiony przez bank i przekazany do muzeum.

Ale kilka lat później, w 2005 roku, olsztyńska policja odzyskała kolejne elementy Skarbu Średzkiego i wtedy zgłosił się do mnie pan, który czarno na białym wytłumaczył mi, że widział te elementy rok wcześniej, ponieważ w ich sprawie były u niego „dość ważne osoby”. Miał też zdjęcia na dowód tego, co mówił. Napisałam wtedy na ten temat duży tekst, choć przyznaję, nie został wydrukowany w bardzo poczytnej gazecie.

Spodziewałam się jednak, że ktoś na ten tekst zareaguje, ktoś się odezwie, może te informacje w czymś pomogą. Ale się nie doczekałam. Być może nikt go nie przeczytał – w co jednak wątpię.
 

Tomasz Bonek, który opisał historię ze Środy Śląskiej w książce „Przeklęty skarb”, pokazuje, jak pokrętne i dziwne były losy tego odkrycia. To naprawdę przeklęty skarb, podobnie jak wszystkie inne. Dlaczego? Bo tak naprawdę nikt się nimi nie interesuje. Można robić konferencje, opowiadać w telewizji ile robi się dla zabytków, ale kiedy przychodzi co do czego, rzadko kto się zainteresuje ich losem. A są przecież do tego powołane specjalne instytucje.

Coraz częściej wydaje mi się, że wszystko w tym kraju kompletnie stoi na głowie, a zabytki mało kogo obchodzą. Rozmawiałam o tym niedawno z dr hab. Maciejem Trzciński, zastępcą dyrektora wrocławskiego Muzeum Miejskiego. Zapis tej rozmowy ukazał się w ostatnim numerze Focusa Historia. To jej fragment, jeden z tych – dla mnie – smutniejszych:

„Mimo tego, że od 1989 r. żyjemy w demokratycznym, wolnym kraju pokutuje brak zaufania obywatela do Państwa i vice versa (...). Wraz ze zmieniającymi się realiami społecznymi powinna zmieniać się również polityka konserwatorska. Trzeba wyraźnie określić przedmiot ochrony prawnej i zapewnić instrumenty realizowania polityki konserwatorskiej czyli nie tylko dobre prawo ale i usprawnienie funkcjonowania administracji ,wystarczające środki finansowe.

Mówi się, że ważne są nie tylko przepisy, ale i edukacja oraz świadomość społeczna. Ale my jak się okazuje niewiele w tym zakresie robimy, tu nawala państwo,  konstytucja mówi wyraźnie w art. 5 że RP strzeże dziedzictwa narodowego. Pytanie teraz czy strzeże? Orzecznictwo sądów administracyjnych czy kontrole NIKu wskazują na duży bezwład urzędów konserwatorskich. Widać ponadto gołym okiem, iż w zakresie ochrony dziedzictwa narodowego wciąż nie jesteśmy społeczeństwem obywatelskim.

Trzeba wreszcie przełamać ten impas i stworzyć odpowiedni klimat
W kontekście Pani pytania pozostaje mi potwierdzić dość smutną prawidłowość, iż znalazcy bądź odkrywcy mają skądinąd uzasadnione obawy przed powiadomieniem o dokonanym odkryciu. To samo dotyczy osób, które często w przypadkowy sposób weszły w posiadanie zabytków i chciałyby je przekazać do Muzeum, ale boją się konsekwencji. Sami muzealnicy również mają jak się okazuje niekiedy uzasadnione obawy przed przyjęciem takich zabytków”.

 

Komentarzy: 7

Komentarze

2012-11-07 20:12:17 | 83.4.140.* | BLOG OPUSZCZONY.....
Re: Kogo obchodzą zabytki? [0]
BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY.....BLOG
OPUSZCZONY.....BLOG OPUSZCZONY..... skomentuj
2012-10-28 18:23:08 | 83.4.140.* | blog_opuszczony!!!!!
Re: Kogo obchodzą zabytki? [0]
. . skomentuj
2012-05-09 18:34:57 | 78.8.234.* | pasjonat 58
stary ksiaz [0]
prosze o moralne poparcie w sprawie ratowanie zamku stary ksiaz Ryszard tel .74 664 75 74 skomentuj
2012-05-09 18:34:57 | 78.8.234.* | pasjonat 58
stary ksiaz [0]
prosze o moralne poparcie w sprawie ratowanie zamku stary ksiaz Ryszard tel .74 664 75 74 skomentuj
2012-02-13 22:40:51 | 81.190.235.* | on contra
Re: Kogo obchodzą zabytki? [0]
tezę tę postawiłem już dawno na lamach Spotkań z zabytkami w 2000 roku, później wielokrotnie o tym pisałem na
lamach lokalnych gazet... a teraz w świetle prawa rozbierany jest zabytkowy zespół postindustrialny po dawnym
ZNTK w Lubaniu. największe hale z pocz. XX w. znikają a WKZ czeka na kolejna premie skomentuj
2012-02-05 17:07:40 | 159.205.174.* | Iksjusz
Re: Kogo obchodzą zabytki? [1]
Wreszcie do mieszkańców Nadwiślandii powoli dociera świadomość; poczucie bycia Potomkami dumnych ongiś Polan.
Potomkowie zwycięzców grunwaldzkich, poskromicieli taczanek ułanów ... wreszcie zaczynają doceniać wartość
"Skarbów" wydartych ziemii.
A że Komuś zależy na tym, żebyśmy się niepodokopywali do skrywanych tajemnic. to i stąd te porąbane Prawo. skomentuj
2012-06-05 01:31:36 | 31.174.127.* | viki20
Iksjusz to normalne że takie prawo , prosty przykład jest wiele miejsc znanych z zeznań ludzi którzy
opisali jak umieli najlepiej takowe miejsca , i co ? .. No właśnie nic bo jak się okazało powstał tam jakiś
narodowy ścisły park przyrody , rezerwat albo coś innego co przekreśla jakąkolwiek eksplorację .Tylko
tablice zakazu straszą napisami , "Wstęp wzbroniony ", " Rezerwat krokusów" , itp napisy . Góra Ślęża i
inne obiekty są tak oznakowane, weź mapę do ręki i zobacz gdzie są jakiekolwiek parki przyrody , a potem
poszukaj czegoś na temat tajemnic II wś , większość jest powiązana z tymi miejscami .
Wygląda na to że dalej komuś zalerzy , nawet tyle lat po wojnie aby te miejsca były nadal nietknięte . skomentuj