Choć sprawa nie jest nowa, na polskich stronach internetowych pojawiła się dopiero w sobotę wieczorem. W ubiegłym roku szwedzcy poszukiwacze skarbów znaleźli na dnie Bałtyku nietypowy obiekt, który ma 60 metrów średnicy i kształt walca. Szwedzka ekipa, o której odkryciach można poczytać na stronie http://oceanexplorer.se/ eksplorowała Bałtyk w poszukiwaniu wraku szwedzkiego statku, który miał przewozić spory ładunek butelek szampana.
Tymczasem, zamiast szampana „pomiędzy Szwecją a Finlandią” na głębokości 85 metrów trafili na dziwny, okrągły obiekt, który – jak zapewniają – zamierzają zbadać w maju, kiedy morze będzie spokojne. Zaznaczają jednak, że do badań dojdzie, jeśli znajdą się hojni sponsorzy. Odkryciu poświęciły sporo miejsca różne telewizje, na stronie http://www.youtube.com/watch?v=stJBku4O43c można znaleźć ciekawą rozmowę (choć zaniżono w niej omyłkowo wielkość obiektu), w której przedstawione zostały różne teorie o tym, co naprawdę znajduje się na dnie Bałtyku: spektrum pomysłów jest niezwykle szerokie: od rozbitego statku UFO, przez latające skrzydło, po kolejne Stonehenge i gigantyczną beczkę z toksycznymi odpadami. Sami szwedzcy badacze mówią, że jeszcze nigdy czegoś takiego nie widzieli, spekulują też z czego może być zrobiony ów tajemniczy obiekt; mówią o betonie albo wyjątkowo twardym me
Na stronie badaczy można obejrzeć obraz z sonaru, rzeczywiście wygląda to dość intrygująco. Ziemia skrywa jeszcze tyle tajemnic, ciekawe, jakie będzie rozwiązanie tej zagadki?


Witam, czytam właśnie całego bloga od deski do deski, jestem zafascynowany tym co tu czytam, martwi mnie
jednak, że nie widzę ciągu dalszego, czyżby zaprzestała Pani pisania? mam nadzieję, że nie, pozdrawiam
serdecznie. skomentuj
A może to nie ufo tylko mega puszka Pandory. skomentuj
Hm, niejedno badziewie leży na dnie Bałtyku.
Zapewne i niejedna zbroja husarska spod buławy Czarnieckiego.
Niejedna baryłka z iperytem czeka na "przerdzewienie".
Ile min ?
A ile kości Marynarzy, pasażerów i Wikingów ?
Hm ?! Od groma. Więc nic dziwnego, że poziom morza się podnosi i podnosi wciąż. ;-)
A czy to "te" UFO? Te z szybu ludwikowickiej kopalni ?
Hm ?! Nie wiem.
W każdym bądź razie ... Niemcy by po to wrócili, gdyby warto było. Dawno by to wykopali.
Ale mam swoją teorię.
Dziwnym trafem zlikwidowano kopalnie wałbrzyskie.
Nawet i tą nieszczęsną noworudzką; Która przecież prowadziła niezależny przekop ku dawnym kopalniom; których
złoża aż się proszą o powrót oskardów na chodniki.
W tym przekopie pracowali podobno sami straceńcy.
Podobno już niewiele brakowało, by tym nowowyrąbanym chodnikiem spłynęła niżej woda z zalanej kopalni.
Czy dlatego właśnie decyzje na "Górze" zapadły w sposób tak niepomyślny dla tutejszych górników ?
Czego Ktoś nadal się obawia ? skomentuj
że dzisiaj mieszkam w innej części Polski powracam w rodzinne strony duszą i ciałem bardzo często.Głuszyca
to moje miasto rodzinne.Jedlina jest mi dobrze znana i zamek w Zagórzu, i
Ksiaz, i Walim. A na dodatek chodziam do jednej klasy w sykole podstawowej z kolega Lamparskim Jerzym.Tyle
mamy wspolnego.
dawnodawnotemu.bloog.pl skomentuj